Basen z poślizgiem


Trwa rozbudowa i przebudowa krytej pływalni w Praszce. To największa inwestycja ostatnich lat. Jej koszt wynosi 15 mln zł. Na to zadanie gmina pozyskała 5-milionowe dofinansowanie unijne.- Basen był stary, bo blisko czterdziestoletni i aż się prosił o remont – mówi Jarosław Knaga, zastępca dyrektora Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Praszce, zawiadujący tym obiektem. Pożar, który wybuchł w nim przed kilku laty przyspieszył tę inwestycję.Wykonawcą robót jest firma MT Budownictwo z Tarnowa, która na plac budowy weszła w listopadzie 2018 roku. Pierwotny termin zakończenia inwestycji wyznaczony był na koniec 2019 roku. Niestety, nie udało się go dotrzymać.- W trakcie prac okazało się, że konieczne do wykonania będą dodatkowe roboty, które nie były przewidziane w dokumentacji – tłumaczy Kamil Kowalczyk, nadzorujący inwestycję z ramienia Urzędu Miejskiego w Praszce.Najwięcej czasu zabrały jednak zmiany projektowe.

– Wynikały one z potrzeby przeprojektowania ewakuacyjnych wyjść przeciwpożarowych z podziemia budynku, w którym są pomieszczenia socjalne dla załogi – wyjaśnia Jarosław Tkaczyński, burmistrz Praszki.- Wymagały one pozwoleń budowlanych, trzeba było też wykonać projekt zamienny – dodaje Adrian Krajewski, inżynier budowy.Na ten czas wszystkie prace budowlane na tym odcinku zostały wstrzymane.- Mimo tych zmian nadal mieścimy się w kwocie, która była zaplanowana na to zadanie – zauważa burmistrz Tkaczyński.Na opóźnienia wpłynęła też sytuacja epidemiczna w kraju.- Jedna z firm podwykonawczych w obawie o zdrowie pracowników przez miesiąc nie przysyłała ich do pracy – tłumaczy Kamil Kowalczyk. – Później jeden z robotników podejrzany był o zarażenie koronawirusem. Trafił do szpitala, a osoby, z którymi miał styczność poddane zostały kwarantannie. Na szczęście okazało się, że wyniki badań są ujemne i wszyscy wrócili do pracy.Aktualnie finansowe zaawansowanie inwestycji wynosi 70 proc.

– Zakończono prace związane ze stolarką drzwiową i okienną – tłumaczy Kamil Kowalczyk. – Zarówno tą zewnętrzną, jak w wewnętrzną. Dach też jest prawie gotowy, zostały jedynie drobne poprawki. Gotowe są prawie wszystkie tynki wewnętrzne – trzeba je tylko pomalować. Trwa montaż sufitów podwieszanych. Kończone są instalacje elektryczne, sanitarne i wentylacyjne. Wypłytkowane zostały wszystkie ściany. Gorzej z podłogami. Sporo robót jest do wykonania w kotłowni. Robotnicy wzięli się również za tynki zewnętrzne. Na plac budowy weszła też firma, która będzie wykonywała zagospodarowanie terenu wokół basenu.Teraz sporo prac wykonywanych jest w niecce basenu.- Elementy do jej zamontowania powinny dotrzeć do nas do końca maja – tłumaczy Adrian Krajewski.Pojawił się jednak problem- Blachy do jej wykonania „idą” z Austrii, a że firmy transportowe mają w dobie pandemii określone kłopoty, to firma montażowa poinformowała nas, że będą opóźnienia – zauważa Kamil Kowalczyk.Podobnie jest z centralą wentylacyjną, która ma być zamontowana na dachu basenu.- Najważniejsze jej elementy wytwarzane są we Włoszech – wyjaśnia Kamil Kowalczyk. – Niestety, w związku z pandemią, zakład wytwarzający je został zamknięty. Produkcję wznowił dopiero na początku kwietnia. Na dziś dostawca nie jest w stanie powiedzieć, kiedy wentylacja dotrze do nas.Na początku marca gmina podpisała z wykonawcą aneks do umowy, w którym termin zakończenia inwestycji ustalono na 21 lipca 2020 roku. Ale i on jest zagrożony.- Z korespondencji z wykonawcą wynika, że może się on przesunąć o pięć lub sześć tygodni – podsumowuje Kamil Kowalczyk.

Tekst i zdjęcia AS

Wstecz Burmistrz Miasta Kluczborka
Dalej Burmistrz Miasta Kluczborka