Wiele znaków zapytania


Ogłoszony w kraju stan epidemii i wprowadzanie przez rząd kolejnych obostrzeń nie pozostają bez wpływu na działalność samorządów.

– Musimy zweryfikować naszą gospodarkę finansową i ograniczyć wydatki do tych najniezbędniejszych – mówi Jarosław Tkaczyński, burmistrz Praszki. – Są już pierwsze symptomy tego, że spadną dochody gminy.

Dzierżawcy nieruchomości wynajmowanych na działalność gospodarczą zwrócili się z prośbą o ulgi.

– Firmom, które potrafią w obecnej sytuacji wypracowywać jakieś dochody, choć z pewnością są one niższe, niż dotychczas, zaproponowaliśmy pięćdziesięcioprocentową ulgę – mówi burmistrz Tkaczyński. – Te, które zmuszone będą zaprzestać działalności, a więc zostaną bez żadnych wpływów, przez trzy miesiące zostaną zwolnione z płacenia czynszów.

Te decyzje sprawiają, że miesięcznie do kasy gminy wpłynie o 20.000 złotych mniej.

– Są już zapytania w sprawie podatku od nieruchomości – dodaje burmistrz Praszki. – A jest to bardzo znacząca pozycja w naszych dochodach. Z tego tytułu w skali roku wpływa do gminnego budżetu ponad sześć milionów. Nie przewidywaliśmy żadnych ulg. Wszystko będzie się odbywało na dotychczasowych zasadach – powód niezapłacenia musi być naprawdę bardzo ważny. Każdy wniosek o umorzenie zostanie rozpatrzony indywidualnie.

Burmistrz Tkaczyński obawia się również o wpływy z podatku dochodowego od osób fizycznych.

– Jego trzydzieści siedem procent wraca do gminy – tłumaczy włodarz Praszki. – Jeśli wypłaty podatników będę niższe lub w ogóle ich zabraknie, to automatycznie nasze wpływy się zmniejszą. Nie wiadomo też jak będą realizowane dotacje i subwencje państwowe. Naprawdę jest wiele znaków zapytania. Dla finansowego bezpieczeństwa wszystkie wydatki, które nie są niezbędne, zostaną wstrzymane, by zaoszczędzić pieniądze.

Z tego też powodu w tym roku nie będą wręczone statuetki Praszkowskiego Koziołka. Uroczysta gala miała się odbyć – jak co roku – 7 maja, w rocznicę nadania Praszce praw miejskich.

– Wiele na to wskazuje, iż odwołane zostaną – zaplanowane na ostatni weekend czerwca – Dni Praszki z Biesiadą Świętojańska, nasza sztandarowa impreza kulturalna – tłumaczy Jarosław Tkaczyński. – Nie wiadomo na razie co będzie z gminnymi dożynkami w Kowalach. Na dziś jestem sceptyczny co do możliwości przeprowadzenia tych dwóch wydarzeń. Dlatego nie podpisujemy żadnych umów, które by się wiązały z zobowiązaniami finansowymi bądź karami za niezrealizowanie imprezy.

Wiadomo już, iż nie odbędzie się Strojecka Majówka, która zaplanowana była na 23-24 maja. Znak zapytania jest jeśli idzie o Przedmojską Rewię Orkiestr Dętych, co dwa lata organizowaną przez Ochotniczą Straż Pożarną i Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Praszce. Termin tegorocznej wyznaczono na lipiec.

– Dziś za wcześnie mówić o jej odwołaniu – informuje Damian Pietras, pomysłodawca imprezy, członek OSP w Przedmościu. – Będziemy chcieli ją zorganizować w najbliższym możliwym terminie, a jeśli się nie uda, to w przyszłym roku. Poprzednie rewie pokazały, że jest na nie zapotrzebowanie – tak ze strony uczestników, jak i publiczności.

AS

Wstecz Wszystko może się zdarzyć
Dalej Z niespodziankami czekają na powrót dzieci