Wzrasta liczba niezaszczepionych dzieci


W powiecie kluczborskim wzrasta liczba osób, które nie poddają swoich dzieci obowiązkowym szczepieniom ochronnym. Przez to wracają zachorowania na choroby zapomniane, takie jak na przykład odra. Na naszym terenie zanotowano kilka takich przypadków.

Obowiązek szczepień ochronnych w Polsce nakłada Ustawa z 5 grudnia 2008 roku o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Główny Inspektor Sanitarny ogłasza Program Szczepień Ochronnych na dany rok, który podlega zmianom i weryfikacji w zależności między innymi od sytuacji epidemiologicznej kraju – mówi Małgorzata Zabierowska, dyrektor Państwowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kluczborku. – Powszechny obowiązek szczepień ochronnych dzieci i młodzieży dotyczy jedenastu chorób zakaźnych takich jak: gruźlica, wirusowe zapalenie wątroby typu B, ostre nagminne porażenie dziecięce (poliomyelitis), inwazyjne zakażenie haemophilus influenzae typu b, inwazyjne zakażenie streptococcus pneumoniae, błonica, krztusiec, tężec, odra, różyczka, nagminne zakażenie przyusznic (świnka).
Szczepienia ochronne pozostają najskuteczniejszą metodą zapobiegania chorobom zakaźnym, jak również powikłaniom, które mogą wystąpić po przebytej chorobie.

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat szczepionki uratowały życie większej liczbie dzieci niż jakiekolwiek inne działanie medyczne – tłumaczy Małgorzata Zabierowska. – W grupie szczepień obowiązkowych znajdują się szczepienia przeciwko tym chorobom zakaźnym, które charakteryzują się wysokim odsetkiem śmiertelności, jak również wysokim odsetkiem ciężkich powikłań po przebytym zachorowaniu. Zaniechanie obowiązkowych szczepień ochronnych u dziecka niesie ryzyko konsekwencji zdrowotnych, gdyż nieszczepienie dziecka zdrowego – bez przeciwwskazań do szczepień – naraża je na zachorowanie i ewentualne powikłania po zachorowaniu na chorobę zakaźną.
Obowiązek szczepień wiąże się z uzyskaniem maksymalnej ochrony przed zakażeniem, a w dalszej perspektywie do zlikwidowania danej choroby zakaźnej. Tylko uodpornienie wysokiego odsetka osób uruchamia mechanizm odporności zbiorowiskowej, który gwarantuje zahamowanie krążenia drobnoustroju i ochronę osób nie tylko zaszczepionych, lecz również tych, które z jakichkolwiek powodów nie zostały zaszczepione.

W populacji dzieci zawsze będzie kilka procent chorujących przewlekle, które nie mogą być szczepione, bo dla nich szczepienia byłyby niebezpieczne z uwagi na istniejące u nich przeciwwskazania lub nieskuteczne ze względu na rodzaj choroby lub leczenia – informuje dyrektor sanepidu. – Są także dzieci, które ze względu na wiek są za małe, aby je zaszczepić. Jeżeli prowadzone są powszechne szczepienia, dzieci, które nie mogą być zaszczepione, mają ochronę pośrednią wynikającą właśnie z odporności zbiorowiskowej. Są więc bezpieczne, ponieważ otaczają je zaszczepieni rówieśnicy. Jeżeli liczba wykonanych szczepień spadnie poniżej określonego poziomu, właściwego dla danej choroby, to ta ochrona nie będzie skuteczna. I właśnie zjawisko odporności zbiorowiskowej stanowi społeczne uzasadnienie obowiązku szczepień.
Próg odporności zbiorowiskowej jest definiowany jako odsetek osób uodpornionych w populacji, po osiągnięciu którego liczba nowych zakażonych zaczyna się zmniejszać, zwykle wymaga 90 – 95 procent populacji odpornej. Jednak procentowy wskaźnik osób uodpornionych poprzez szczepienie ma różną wartość w zależności od choroby.

W powiecie kluczborskim stan realizacji obowiązkowych szczepień ochronnych u dzieci oraz młodzieży do dziewiętnastego roku życia utrzymuje się na poziomie powyżej dziewięćdziesięciu pięciu procent – informuje Małgorzata Zabierowska. – Niestety, w ostatnich latach obserwujemy powrót do zachorowań na choroby, które dzięki szczepieniom zostały zapomniane.
Przykładem jest odra, która jest groźna nie tylko z powodu bezpośrednich skutków zachorowania, ale również ze względu na występowanie ciężkich powikłań. Szczególnie zagrożone są osoby niezaszczepione przeciwko odrze, w tym dzieci do 13. miesiąca życia czy też inne osoby, które z różnych przyczyn nie mogły zostać poddane szczepieniu. Ryzyko zachorowania po kontakcie u osoby podatnej (nieszczepionej lub która nie chorowała wcześniej na odrę) wynosi niemal dziewięćdziesiąt procent.

Na terenie powiatu kluczborskiego zarejestrowano dwa przypadki zachorowań na odrę w 2018 i dwa w 2019 roku – informuje dyrektor PSSE. – Odra jest jedną z najbardziej zakaźnych chorób. Nawet jeden chory może stać się przyczyną wybuchu lokalnej epidemii. W związku z zachorowaniami na odrę w naszym powiecie w ubiegłym roku zaszczepiono około trzydziestu osób – tych, które miały kontakt z chorymi. Ponadto w ubiegłym roku w Programie Szczepień Ochronnych w Polsce przesunięto podanie drugiej dawki szczepionki przeciwko odrze, śwince, różyczce z 10. na 6. rok życia, aby zapewnić ochronę dzieciom przed rozpoczęciem nauki. Przeniesienie dawki przypominającej tego szczepienia uzasadnia się sytuacją epidemiologiczną odry w Europie, m.in. wzrostem zachorowań w Niemczech czy Wielkiej Brytanii.
W powiecie kluczborskim, podobnie jak w całej Polsce, wrasta liczba osób, które odmawiają szczepień ochronnych swoich dzieci. Często powodem tego są obawy o wystąpienie odczynu poszczepiennego.

Terminem niepożądany odczyn poszczepienny (NOP) określa się każdy niepożądany objaw choroby, który pojawia się po szczepieniu, niezależnie od tego, czy pozostaje w związku przyczynowym z przeprowadzonym szczepieniem – wyjaśnia Małgorzata Zabierowska. – Preparaty szczepionkowe, podobnie jak inne leki, mogą wywoływać niepożądane odczyny poszczepienne, jednak najczęściej są to odczyny o łagodnej postaci. Do ciężkich odczynów dochodzi bardzo rzadko.
W Polsce prowadzony jest nadzór nad niepożądanymi odczynami poszczepiennymi. Lekarz ma ustawowy obowiązek zgłosić każdy taki przypadek do państwowego inspektora sanitarnego. Zgłoszenia te przesyłane są do Zakładu Epidemiologii Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny, gdzie poddawane są weryfikacji i analizie. Informacje te są udostępniane na stronie internetowej NIZP-PZH w postaci Biuletynu „Szczepienia ochronne w Polsce”. Ponadto szczepionki, jako produkty lecznicze, podlegają wielu rygorystycznym wymogom, zarówno w zakresie produkcji, jak i kontroli jakości przed dopuszczeniem do obrotu oraz monitorowaniu jakości i niepożądanych działań po wprowadzeniu ich do obiegu.

Na terenie powiatu kluczborskiego na koniec ubiegłego roku zgłoszono do naszej stacji pięćdziesięcioro dzieci, u których nie zrealizowano obowiązkowych szczepień ochronnych – informuje Małgorzata Zabierowska. – Jest to większa liczba niż w latach ubiegłych – na przykład w 2018 roku było ich trzydzieścioro siedmioro. Powodem pewnie jest fakt, że wokół szczepień narosło wiele mitów. Rodzice wykorzystują różne źródła do poszukiwania i gromadzenia informacji na ten temat. Nie zawsze są to źródła wiarygodne, szczególnie te pozyskane na stronach internetowych.
Rzetelne informacje o szczepieniach ochronnych są dostępne m.in. na stronach Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz wspomnianego już NIZP-PZH. Na przykład portal Szczepienia Info (http://szczepienia.pzh.gov.pl) jest prowadzony przez NIZP we współpracy z Polskim Towarzystwem Wakcynologii.

Wskazana strona internetowa stanowi bazę wiadomości, z której każdy zainteresowany pacjent, rodzic czy lekarz może uzyskać wiedzę na temat szczepień – mówi dyrektor sanepidu. – Portal posiada akredytację Światowej Organizacji Zdrowia oraz Europejskiego Centrum do spraw Zapobiegania i Kontroli Chorób, dzięki czemu został dodany do listy wiarygodnych i zaufanych stron internetowych, które w sposób rzetelny promują wiedzę o szczepieniach.
Obowiązkowe i bezpłatne jest na przykład szczepienie przeciwko ospie wietrznej dla dzieci z grup ryzyka oraz tych do trzech lat, które uczęszczają do żłobków i klubów malucha. W 2019 roku do placówek opiekuńczo-wychowawczych na terenie powiatu kluczborskiego w grupie dzieci do lat trzech uczęszczało około 240 milusińskich, ale tylko dla 63 placówki złożyły zapotrzebowanie na szczepionkę.

Epidemiolodzy przestrzegają rodziców, którzy są zwolennikami tak zwanych „ospa party”, gdzie dzieci celowo są zakażane wirusem, że nie powinno się w ten sposób zakażać żadną chorobą, ponieważ nie potrafimy przewidzieć ewentualnych powikłań, które mogą być poważne – tłumaczy Małgorzata Zabierowska. – Szczepienie przeciwko ospie wietrznej powinni rozważyć również wszyscy dorośli, którzy wcześniej na ospę wietrzną nie chorowali, a szczególnie kobiety planujące ciążę. Dla nich są one płatne.
Jakie efekty dają szczepienia, można zauważyć na przykładzie tych przeciwko meningokokom. W ostatnich latach na terenie powiatu kluczborskiego nie odnotowano zachorowań na inwazyjną chorobę meningokokową.

Na poprawę sytuacji epidemiologicznej wpływ mają między innymi prowadzone szczepienia ochronne – zauważa dyrektor PSSE. – Akcję szczepień w naszym powiecie rozpoczęto w 2007 roku, a do końca 2019 zaszczepiono 12 151 osób z roczników 1991 – 2013.
MZ

Wstecz Najlepszy sportowiec w województwie
Dalej Policja podsumowała kolejny rok