Rok ważnych inwestycji


Tegoroczny budżet gminy to aż 180 mln zł. Największą jego część pochłoną wydatki na pomoc społeczną i oświatę. Ale inwestycje też będą. Budżet wzrósł pod względem dochodów i wydatków w porównaniu do lat ubiegłych, ale to przede wszystkim efekt rozszerzenia programu 500 plus na pierwsze dziecko. Pieniądze z tego tytułu do budżetu wpływają i od razu niemalże wypływają. Ale budżet jest stabilny, równoważy się, a nasza ocena ratingowa wzrosła.
Najwięcej pieniędzy zaplanowano na pomoc społeczną – 33 procent budżetu, co daje kwotę 59,7 mln zł. Następnym najbardziej kosztochłonnym działem jest oświata – 29,2 proc., czyli 52,7 mln zł.

Subwencja, jaką otrzymujemy na oświatę z pieniędzy rządowych, teoretycznie wzrosła o dwa miliony w porównaniu do roku ubiegłego, ale na same płace dla nauczycieli od września wydajemy o dużo więcej więcej – tłumaczy burmistrz. – A wraz początkiem nowego roku szkolnego kwota ta wzrośnie jeszcze o sześćset – siedemset tysięcy złotych. Wydatki na oświatę i tak nam się nie bilansowały, biorąc pod uwagę tylko szkoły podstawowe, na które otrzymujemy subwencję, a nie licząc przedszkoli. Rocznie do tego działu dokładamy około osiem-dziewięć milionów złotych.
Na inwestycje i remonty gmina wyda 19 mln zł.

Jeśli chodzi o wydatki majątkowe i inwestycje, to przeznaczona na nie kwota musiała zostać ograniczona – wyjaśnia włodarz Kluczborka. – W tym roku będziemy spłacać jeszcze obligacje, które wypuściliśmy dwa lata temu przede wszystkim na sfinansowanie budowy obwodnicy i rewitalizację miasta, a także z tegorocznego budżetu zapłacimy na przykład za remont ulic Powstańców i Kwiatowej, który został wykonany w ubiegłym roku. Koszt tego zadania na ten rok to milion sto tysięcy.
Właśnie dokończenie budowy obwodnicy miasta i oddanie do użytku ostatniego jej odcinka będzie jedną z najważniejszych tegorocznych inwestycji.

W tym roku najważniejszymi zadaniami inwestycyjnymi gminy będzie dokończenie rewitalizacji po fabryce Fampra…

Ten ostatni odcinek, który prowadzi od ronda w Smardach do ronda przy Galerii Miodowej w Kluczborku jest już gotowy jeśli chodzi o prace budowlane – informuje burmistrz Kielar. – Wykonawca wywiązał się z zadania przed czasem, co mu na pewno umożliwiła też pogoda (pierwotny termin zakończenia inwestycji to kwiecień 2020 r. – przyp. red.), ale otwarcie obwodnicy nastąpi najprawdopodobniej w marcu. Teraz prowadzone są odbiory techniczne, a także uzgodnienia z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad odnośnie organizacji ruchu. Chcielibyśmy przekazać jej tę drogę, a wówczas miałaby ona rangę tranzytowej. Na razie to droga gminna. Póki nie dojdzie to do skutku, tranzyt ciężarówek przez miasto będzie dopuszczalny, a nam chodzi przede wszystkim o to, by wyprowadzić tiry z miasta i dzięki temu nieco je odkorkować.
W sumie gmina na budowę obwodnicy – wszystkich jej odcinków – wydała ponad 60 mln zł. Łączy ona aż trzy drogi krajowe – prowadzi od Kuniowa (od krajowej 45) przez Ligotę Dolną, w której przecina DK 42, aż do wylotu na „11” w pobliżu kluczborskiej galerii.
Drugim bardzo ważnym zadaniem inwestycyjnym, które w tym roku się zakończy, jest rewitalizacja terenu przy ul. Pułaskiego po byłej fabryce Fampra. Powstały tam Zakład Aktywności Zawodowej, który zatrudnia osoby niepełnosprawne oraz siedziba świetlic Parasol 1 i Parasol 2, a także otwarta zostanie kawiarenka, będzie siłownia i plac zabaw „pod chmurką” oraz miasteczko ruchu drogowego.

W miejscu tym trwają jeszcze ostatnie, kosmetyczne prace – mówi burmistrz. – Oficjalne otwarcie planujemy na połowę roku. Cieszy, że część dotąd nieużytkowana, nieładna, zamknięta dla mieszkańców, teraz będzie wizytówką miasta.
Projekt rewitalizacji jest realizowany ze sporym udziałem pieniędzy z Unii Europejskiej.

Nadal zamierzamy po fundusze europejskie sięgać – zapowiada Jarosław Kielar. – W ośrodku w Bąkowie realizować będziemy trzy projekty, obejmujące staw, jego otoczenie oraz część sportową obiektu. Projekty te będą polegały na modernizacji tego miejsca.
Gmina, jeśli uzyska dofinansowanie, przez dwa lata będzie również termomodernizować Publiczną Szkołę Podstawową nr 2. Szacunkowy koszt tego zadania to 1,4 mln zł.
Także dzięki środkom zewnętrznym samorząd chce poprawić jakość powietrza w gminie.

Projekt ten zakłada wymianę stu czterdziestu źródeł ciepła u użytkowników indywidualnych oraz zakup i montaż trzydziestu czujników zanieczyszczenia powietrza – informuje burmistrz. – Czujniki takie będą w każdym sołectwie, a dodatkowo siedem w mieście. W sumie zadania te oszacowaliśmy na ponad osiemset tysięcy złotych.
Najprawdopodobniej remontu doczeka się pierwszy odcinek kluczborskiej obwodnicy – od Kuniowa do ronda przy ulicy Fabrycznej – który został oddany do użytku dziesięć lat temu.

…a także otwarcie ostatniego odcinka obwodnicy miasta.

Nasz wniosek w ramach Narodowego programu przebudowy dróg lokalnych został wstępnie zaakceptowany przez wojewodę, ale ostateczna decyzja zapada w Warszawie – tłumaczy włodarz Kluczborka. – Koszt tego zadania to dwa miliony osiemset tysięcy złotych. Liczymy, że pięćdziesiąt procent tej kwoty pozyskamy z zewnątrz.
W budżecie zaplanowano także m.in. 790 tys. na modernizację sali wiejskiej w Kraskowie, 300 tys. na Kluczborski Budżet Obywatelski, 227 tys. na Fundusz Sołecki, 190 tys. na utworzenie Centrum Edukacji „Stobrawa”.
MZ

Wstecz Trzeba słuchać ludzi
Dalej Węża mam dzięki babci Zosi