Nowe smaki i nagrody

mleczarnia Olesno, oleska mleczarnia, śmietankówka, Olesno, OSM Olesno

To był dobry rok dla Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej. Wprowadziła na rynek nowe produkty. Za swoją działalność zdobyła też prestiżowe nagrody.

Tylko w tym roku w całej Polsce z powodu nierentowności zamknięto 15 zakładów mleczarskich. Na szczęście oleskiej spółdzielni to nie grozi. Zwiększyła nawet produkcję o 5 proc. w porównaniu do roku ubiegłego, utrzymując przy tym dotychczasowe koszty i zatrudnienie. Jest dobrze i to mnie cieszy – mówi Wilhelm Beker, prezes Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej. – Zwiększyliśmy liczbę dostawców mleka, mamy ich teraz ponad stu. To w większości rolnicy z powiatu oleskiego.
Oleska mleczarnia w tym roku na rynek wypuściła dwa nowe produkty: sery twarogowe klinki z suszonymi warzywami oraz maślankę naturalną z masła oleskiego.

Produkujemy dwa rodzaje tych serów – kontynuuje Wilhelm Beker. – Zioła do nich sprowadzamy z Litwy, tam są ich ogromne plantacje i naturalni producenci.
Miesięcznie mleczarnia sprzedaje około pół tony klinków. To znaczy, że dobrze zostały przyjęte przez klientów.

Co ciekawe, smak tych serów każdego dnia jest inny – dodaje prezes. – Im zioła głębiej wchodzą w ser, tym smak jest intensywniejszy.
Dużą popularnością cieszy się również maślanka.

Co prawda mieliśmy już w swojej ofercie maślankę, ale dodawaliśmy do niej nieco mleka w proszku, by ją zagęścić – tłumaczy Wilhelm Beker. – Zrezygnowaliśmy z tego, maślanka teraz jest w stu procentach naturalna i ma dwanaście dni gwarancji.
Wciąż na niezmiennym poziomie, a momentami nawet większym, utrzymuje się sprzedaż masła. Oleska mleczarnia produkuje go 30 ton miesięcznie.

Mieliśmy propozycje od supermarketów, ale stanęło na niczym – mówi prezes. – Jestem zdania, że lepiej iść w jakość niż ilość. Śmieję się, że nasza innowacja polega na nie wprowadzaniu innowacji. Od ponad stu lat, bo tyle ma mleczarnia, nasze wyroby produkowane były metodami tradycyjnymi i my tego nie zmienimy. Klienci cenią nas właśnie za smak, tradycję i naturalność i jesteśmy tym zasadom wierni.
To samo tyczy się oleskiej Śmietankówki, która podbija już nie tylko lokalny rynek, ale całą Polskę.

Sprzedajemy ją między innymi w Warszawie, Gdańsku czy Szczecinie – mówi Wilhelm Beker. – Zamawiają ją u nas domy weselne, które mają Śmietankówkę w swojej ofercie.
Oprócz naturalnego smaku – waniliowego, dostępne są jeszcze dwa: kawowy i kakaowy.

Ten waniliowy cieszy się jednak największą popularnością – zaznacza prezes. – Sprzedajemy go pięćdziesiąt procent, pozostałe pięćdziesiąt to kawa i kakao.
Swoje produkty mleczarnia sama dostarcza aż do 400 punktów. I to nie tylko w województwie opolskim, ale też dolnośląskim.

Naszymi odbiorcami są głównie małe sklepy, które klient wybiera nie z przypadku, tylko świadomie w poszukiwaniu wartościowych, zdrowych produktów – mówi Wilhelm Beker. – Dlatego zbyt rośnie powoli, ale systematycznie.
Smaki oleskiej mleczarni doceniają nie tylko klienci, ale też kapituły konkursowe. Tylko w ostatnim czasie spółdzielnia zdobyła dwie prestiżowe ogólnopolskie nagrody.

W Poznaniu odebrałem Perłę, przyznaną w konkursie Nasze Kulinarne Dziedzictwo -Smaki Regionalne – podaje prezes. – W Katowicach Perłę QI za najwyższą jakość masła i Śmietankówki. Tę nagrodę przyznaje „Puls Biznesu”, a my ją otrzymaliśmy po raz trzeci z rzędu.
Prezes Wilhelm Beker mówi, że każda nagroda, nawet ta najmniejsza, jest podsumowaniem działalności mleczarni i utwierdzeniem zarządu, że podąża w dobrym kierunku.

Każda forma docenienia, każde podziękowanie jest dla nas bardzo ważne i za każde dziękujemy – mówi prezes.
Możemy zdradzić naszym czytelnikom, że wszystkie one wiszą w holu budynku administracyjnego i powoli zaczyna brakować miejsca na ścianie.
MK

Wstecz Zwierzęta mówią nie tylko w Wigilię
Dalej Świadek historii