O drogowym korytarzu życia


Z Mariuszem Łuszczyńskim, zastępcą naczelnika Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku, rozmawia Elżbieta WodeckaOd piątku 6 grudnia wejdzie w życie przepis, mówiący o obowiązku tworzenia tak zwanego korytarza życia. Choć wiele osób z tą nazwą już się spotkało, to są również takie, które nie do końca wiedzą, co to jest ten korytarz życia i jaka jest jego rola. Więc czym jest ten korytarz?

Jest to utworzenie wolnego przejazdu dla służb ratunkowych: policji, straży pożarnej, pogotowia, który umożliwia dojazd tych służb na miejsce zdarzenia. Korytarz ten tworzony jest przez kierowców na drogach wielojezdniowych o przynajmniej dwóch pasach ruchu w jednym kierunku, autostradach, drogach ekspresowych. Do tej pory takiego obowiązku w Polsce nie było. I to był problem.

A jak się tworzy taki korytarz?

Zasada jest taka, że na jezdniach o dwóch pasach ruchu w jednym kierunku, pojazdy, które znajdują się na lewym pasie ruchu, muszą zjechać najbardziej w lewo, a te znajdujące się na prawym pasie w prawo, żeby stworzyć miejsce dla służb ratowniczych. Na jezdniach o trzech i większej liczbie pasów w jednym kierunku, pojazdy znajdujące się na skrajnym lewym pasie zjeżdżają w lewo, a na pozostałych pasach – najbardziej na prawą stronę pasa.

A co, kiedy w danym kierunku prowadzi tylko jeden pas, na przykład na drodze krajowej nr 11 między Byczyną a Kluczborkiem? Jak wtedy ma powstać korytarz życia?

Tu zasada korytarza życia nie obowiązuje, ponieważ nie ma tu dwóch pasów w jednym kierunku. W tym wypadku, jeżeli jedzie pojazd uprzywilejowany, kierowca musi zjechać jak najbardziej w prawo na pobocze, zwolnić prędkość albo się zatrzymać.

Czyli w powiecie kluczborskim zasada „korytarza życia” nie będzie miała zastosowania …

Tak, na razie nie. Jak wybudowana zostanie droga ekspresowa S 11, to wtedy ten przepis będzie obowiązywał. Obecnie najbliżej nas występować będzie na drodze ekspresowej S8 biegnącej w okolicach Kępna, Wieruszowa.

Podobno kary za nieprzestrzeganie nowych przepisów mają być uzależnione od woli policjanta. Jakich kar kierowcy mogą się spodziewać?

Rzeczywiście, wysokość mandatów będzie zależała od uznania policjantów, od tego, na ile nagannie zachował się kierowca. Obowiązujące dzisiaj mandaty wynoszą od 20 złotych do 500 złotych. Jeśli idzie o korytarz życia, uważam, że nie będzie to 20 złotych, ponieważ to na pewno za mało za blokowanie drogi dojazdu pojazdom uprzywilejowanym.

A jak zachowują się wobec pojazdów uprzywilejowanych kierowcy na terenie naszego powiatu? Czy zawsze ustępują im miejsca?

Nie zawsze wszyscy kierowcy zachowują się tak, jak należy. Nie zwalniają prędkości, nie zjeżdżają na pobocze, pomimo tego że mają taką możliwość. Zapominają, że pojazd uprzywilejowany ma również pierwszeństwo na skrzyżowaniach nawet, jeśli znajduje się on na drodze podporządkowanej.

Czy chciałby pan zaapelować o coś do kierowców?

Często w walce o ludzkie życie liczą się minuty, a nawet sekundy. Korytarz życia jest po to, aby służby ratownicze dojechały jak najszybciej tam, gdzie są potrzebne. A jeżeli ktoś blokuje drogę, to naprawdę te służby mogą dojechać za późno. Dlatego apeluję do sumień kierowców, aby ułatwiali pojazdom uprzywilejowanym przejazd i stosowali się do przepisów dotyczących korytarza życia. Bo w ten sposób przyczyniamy się do ratowania istnień ludzkich.

Dziękuję za rozmowę.

Wstecz O lekach z Bożej apteki
Dalej Zwierzęta mówią nie tylko w Wigilię