Barber z sercem


Barber Jacek Staszewski sprawił mieszkańcom Domu Pomocy Społecznej przy ul. Sienkiewicza wielką radość – we wtorek 12 listopada zafundował im darmowe strzyżenie. Od czterech miesięcy mam salon przy placu Niepodległości 2 w Kluczborku – mówi Jacek Staszewski. – Postanowiłem, że przy tej okazji zrobię coś dobrego, bo wierzę, że dobro, które dało się innym, wraca. Zdecydowałem się na akcję darmowego strzyżenia dla niepełnosprawnych z DPS-u. To nie jest mój pomysł. Kontynuuję to, co przez wiele lat robiła moja mama, Lucyna. Wiadomo, że fryzura jest bardzo ważna. Wpływa nie tylko na nasz wygląd, ale także samopoczucie. Mam nadzieję, że ostrzyżone dziś przeze mnie i przez moją pracownicę Wiktorię Wiatr osoby, będą zadowolone i że sprawimy im radość.
Akcja spotkała się z ogromnym zainteresowaniem mieszkańców DPS-u. Do barbera i jego pomocnicy ustawiła się spora kolejka – czekali nie tylko panowie, ale także panie, które preferują krótkie fryzury w męskim stylu. Niezdecydowani z ciekawością zaglądali przez uchylone drzwi do świetlicy, zamienionej na kilka godzin w fryzjerskie studio. Ostatecznie do skorzystania z usług profesjonalistów zachęcały ich zadowolone miny tych, którzy już skorzystali.
Goście byli przygotowani na każde fryzjerskie życzenie – w wielkiej walizce mieli cały sprzęt – różnego rodzaju nożyce, pędzle, grzebienie, a nawet środki do układania włosów, pianki i żele, by byli w stanie zrobić każdą z wymarzonych stylizacji.

Jestem bardzo zadowolona z uczesania – mówi Rozwita Pasoń. – Nowa fryzura jest w życiu bardzo ważna, każdy chce ładnie i schludnie wyglądać. Fajnie jak ktoś przyjdzie i ostrzyże, bardzo to doceniam, zwłaszcza, że mi włosy szybko rosną. Kiedyś miałam długie włosy i było w porządku, od kilku lat ścinam się na krótko i jak trochę podrosną, to już mi przeszkadzają, bo każdy sterczy w inną stronę.
Zainteresowanie strzyżeniem było tak duże, że Jacek Staszewski i Wiktoria Wiatr uwijali się bez przerwy przez pięć godzin.

To na pewno nie była jednorazowa akcja – obiecuje pan Jacek. – Przynajmniej raz na półtora miesiąca będziemy tu zaglądać. Będziemy też chcieli podarować nasze usługi mieszkańcom drugiego kluczborskiego Domu Pomocy Społecznej przy ulicy Wołczyńskiej.
MZ

Wstecz Jak dobrze wybrać zawód
Dalej Zmiany w przepisach