Mickiewicz nie zwalnia tempa


W spotkaniu 7. kolejki I ligi siatkówki UKS Mickiewicz pokonał 3:0 AZS AGH Kraków i ponownie zameldował się w ścisłej czołówce tabeli.

Mecz został rozegrany wyjątkowo w środę (23 października), bowiem następnego dnia Mickiewicz wylatywał z Warszawy na międzynarodowy turniej do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, na który został zaproszony w podziękowaniu za przyjęcie i rozegranie sparingu z drużyną Al Ain Sport Game Club, gdy ta we wrześniu przebywała w Polsce na przedsezonowym obozie. Co niektórzy kibice żartowali, iż podopieczni trenera Mariusza Łysiaka w trzech setach rozprawili się z krakowskim rywalem, by móc w spokoju spakować walizki.
Łatwo jednak wcale nie było, bo każda z partii, w której przyjezdni wielokrotnie prowadzili, zakończyła się wynikiem 25:23.
W pierwszej odsłonie akademicy wygrywali 4:0 i 5:1, a później utrzymywali 2-3-punktową przewagę. Przy stanie 10:12 Artur Pasiński zapisał na swoje konto dwa asy serwisowe i gospodarze po raz pierwszy wyrównali, a gdy skutecznym blokiem popisał się Jakub Lewandowski, objęli prowadzenie 17:16. Po kolejnym asie Artura Pasińskiego przewaga miejscowych wzrosła do 2 pkt (20:18), a po chwili do 3 pkt, bo Dawid Bułkowski i Jakub Lewandowski zatrzymali atak rywali.
Końcówka była nerwowa – Łukasz Owczarz pomylił się w ataku i Mickiewicz prowadził tylko 23:22. Trener Mariusz Łysiak poprosił o przerwę w grze, po której zapunktował Dawid Bułkowski. AZS odpowiedział skuteczną akcją i na tablicy było 24:23. Ostatnie słowo należało do Artura Pasińskiego.
Kolejna odsłona rozpoczęła się od 2-punktowego prowadzenia miejscowych, bo krakowianie nie poradzili sobie z atakami Dawida Bułkowskiego i Łukasza Owczarza, jednak po chwili zrobiło się 2:3. Mickiewicz szybko zwarł szeregi i wypracował 3-punktową zaliczkę (6:3, 7:4 i 9:6), by stracić koncentrację, w wyniku której przyjezdni zdobyli pięć punktów z rzędu i wygrywali 11:9. I znów Mariusz Łysiak wziął czas, by przekazać zawodnikom kilka wskazówek. Podziałały. Mickiewicz najpierw wyrównał, a po dwóch blokach Konrada Muchy i Rafała Pawlaka oraz „gwoździu” tego drugiego objął prowadzenie 19:17.
Dla Konrada Muchy potyczka z AZS-em AGH Kraków miała szczególne znaczenie.Przez pięć lat grałem w tym klubie – przypomniał środkowy Mickiewicza.
Przewaga gospodarzy wzrosła do 3 pkt (21:19), gdy zawodnik z Krakowa przekroczył linię zagrywki, ale na finiszu znów było nerwowo: 21:21, 22:22, 23:23. Przy tym ostatnim rezultacie goście zepsuli serwis, a seta ponownie zakończył Dawid Bułkowski.
Na początku III partii przyjezdni mieli 1-2-punktową przewagę, ale Mickiewicz – po ataku Artura Pasińskiego – wyszedł na prowadzenie 6:5. Później prowadzenie przechodziło raz na jedną, raz na drugą stronę, często na świetlnej tablicy był remis. Inna sprawa, że kluczborczanie podawali rękę przeciwnikowi, bo do stanu 19:19 zepsuli aż 9 zagrywek.
Blok Dawida Bułkowskiego i Vladislava Loshakowa oraz udana akcja Rafała Pawlaka dały gospodarzom prowadzenie 21:19, ale później 22:21 wygrywał AZS. Błąd zagrywki akademików, punktowa akcja Artura Pasińskiego i as serwisowy Dawida Bułkowskiego sprawiły, iż na tablicy pojawił się wynik 24:22. Ostatecznie – po błędzie rywali – Mickiewicz znów zwyciężył 25:23.

Dramaturgia spotkania była duża – skomentował Konrad Mucha. – Potrafiliśmy jednak wygrywać końcówki. Nic, tylko się cieszyć z takiej postawy drużyny. Mamy bardzo wyrównany skład. Nie popadamy jednak w hurraoptymizm. Sport uczy pokory. Na pewno te pięć zwycięstw cieszy i daje kopniaka do dalszej pracy, ale sezon jest długi.
MVP meczu został Dawid Bułkowski – skuteczny nie tylko w ataku, ale także w zagrywce i przyjęciu.

Grało mi się dziś dobrze, ale cała drużyna zasłużyła na pochwałę – ocenił najlepszy zawodnik meczu. – Nie zwalnialiśmy ręki w trudnych momentach i to przyniosło nam trzy punkty. Rywal postawił nam trudne warunki, ale to my popełniliśmy mniej błędów.


W trakcie spotkania wolontariuszki z grupy „Pomerdani.pl” zachęcały do adopcji kociaków lub przekazywania datków na ich utrzymanie. Dla każdego, kto przygarnie kotka, Mickiewicz ufunduje nagrodę-niespodziankę.
AS

Wstecz Dzieci wydały swoją gazetę
Dalej Onkologia już działa