Drożdżownia ma 125 lat


W tym roku firma Lesaffre Polska S.A., produkująca drożdże oraz dodatki dla branży piekarskiej i cukierniczej, obchodzi 20-lecie istnienia w Polsce i 125-lecie fabryki w Wołczynie.

Początki drożdżowni w Wołczynie sięgają 1894 roku. Wtedy wyjechały z miasta pierwsze transporty drożdży piekarskich. Zakład po II wojnie światowej parokrotnie zmieniał nazwę – był Państwową Drożdżownią i Gorzelnią, Śląską Fabryką Drożdży „Polmos”, Śląską Fabryką Drożdży i Wódek „Polmos” oraz Śląską Fabryką Drożdży Spółka z.o.o. W 1999 roku firma stała się częścią francuskiej grupy Lesaffre.
Lesaffre Polska jest największym zakładem pracy w okolicy, zatrudnia prawie 300 osób.Firma to nie tylko fabryka, linia produkcyjna, sprzedaż i zysk – zauważa Dariusz Rompa, prezes Zarządu Lesaffre Polska. – Firma to ludzie. A ludzie to zespół, który sprawia, że wszystko gra.
Podczas uroczystej gali wieńczącej jubileuszowy rok, która odbyła się pod koniec września w Łodzi, nagrodzono tych, którzy przepracowali w zakładzie 40 i więcej lat.

To rzadkość w obecnych czasach, by zakład był pierwszym i ostatnim miejscem pracy – mówi Katarzyna Kotala, dyrektor HR i Administracji w Lesaffre. – Warto dodać, że większość naszych pracowników pochodzi z Wołczyna, gminy i najbliższych okolic.
Podczas świętowania jubileuszu zakładu odbył się również finał akcji charytatywnej „Lecimy z Pomocą”, w trakcie której pracownicy Lesaffre, poprzez swoją aktywność sportową, zdobywali pieniądze dla Fundacji Spełnionych Marzeń. W tej rywalizacji udało się przebyć wspólnie 55 761 km, co przełożyło się na kwotę 27 880,50 złotych. Wcześniej przekazano dla tej Fundacji 322 900 złotych z programu lojalnościowego Lesaffre Prestige Group.
Grupa Lesaffre jest wiodącym producentem produktów przemysłu fermentacyjnego, posiada 63 zakłady w 50 krajach, niemal na całym świecie świecie.
Po przejęciu Śląskiej Fabryki Drożdży przez Francuzów, zakład bardzo się rozwinął. Instalacja nowych kadzi oraz budowa stacji wyparnej, to jedne z wielu inwestycji w fabryce w Wołczynie. Na stacji wyparnej z uzdatnionych substancji uzyskiwane są nawozy ekologiczne.
W 2011 powstała biologiczna oczyszczalnia ścieków, gdzie mikroorganizmy rozkładają i oczyszczają ścieki po produkcji drożdży w sposób biologiczny.
Część ścieków po produkcji drożdży, zawierających substancje pokarmowe, wykorzystywanych jest w ponad 1000-hektarowym gospodarstwie rolnym należącym do zakładu.

Uprawiamy rzepak, kukurydzę, pszenicę, jęczmień ozimy, wykorzystując płynne odpady po produkcji drożdży jako naturalne nawozy organiczne – mówi Bartłomiej Karamon, kierownik ds. ochrony środowiska.
Dzięki nim gospodarstwo ograniczyło w tym roku skutki suszy. Zakład w Wołczynie jest jedynym tego typu w Europie z grupy Lesaffre, który wykorzystuje naturalne ścieki po produkcji drożdży do użyźniania pól i produkcji rolniczej.

Żywność produkowana z naszych zbóż jest najwyższej jakości – dodaje Bartłomiej Karamon. – Kukurydzę sprzedajemy największym młynom kukurydzianym, które produkują kaszki dla dzieci, a tu wymogi są bardzo duże.
Wykorzystując odpady płynne do użyźniania gleby, produkty z tego gospodarstwa nie zawierają pozostałości chemicznych, a zanieczyszczenie gleby i wód podziemnych jest zerowe. Z kolei z produktów ubocznych wspomnianych ścieków powstają nawozy organiczne: Vinassa, Potavin oraz Innbio i Floravin.

W porównaniu z innymi nawozami, te nasze są naprawdę „eko” – dodaje Bartłomiej Karamon.
Dzięki ogromnej modernizacji wołczyńska drożdżownia należy w grupie Lesaffre do najmniej energochłonnych zakładów w Europie. W 2012 roku na jego terenie powstała biokotłownia, w której poprzez spalanie tylko zrębki drzewnej, wytwarzana jest para wodna.
W Wołczynie produkowanych jest wiele rodzajów drożdży, w tym te do domowych wypieków, jak i do celów przemysłowych – w kostkach, płynne czy kruszone. Tutaj również powstaje cała gama dodatków piekarskich i cukierniczych.
Ale duży zakład w centrum miasta to też czasem powód do narzekania ze strony mieszkańców na specyficzny zapach.

Dodajemy preparaty mikrobiologiczne oraz specjalne naturalne preparaty, które powodują zmniejszenie nieprzyjemnego zapachu – wyjaśnia Bartłomiej Karamon. – Od kilku lat na terenie zakładu zamontowana jest bariera antyodorowa typu mokrego, znajdująca się przy lagunach. Dodatkowo używamy naturalnych, biologicznych preparatów, rozpylanych przez barierę, które powodują destrukcję zapachów. Stale monitorowane są również warunki atmosferyczne, które mają wpływ na rozprzestrzenianie się zapachów. Drożdże są żywymi organizmami, a my staramy się zmniejszyć przykry zapach do minimum. Często jesteśmy za to obwiniani, ale nie jest on zawsze efektem produkcji drożdży. Trzeba pamiętać, że w okolicach Wołczyna prowadzona jest intensywna gospodarka rolna, co wiąże się również ze specyficznym zapachem.
W tym roku zakład otrzymał nagrodę „Zielony Laur”. To wyróżnienie Klubu Ochrony Środowiska Śląska Opolskiego za szczególne rozwiązania ekologiczne. Pracownicy Lesaffre prowadzą w szkołach warsztaty ekologiczne zwiększające świadomość dzieci i młodzieży w tym zakresie, a ostatnio przy Szkole Podstawowej nr 1 powstał ogródek zielarski. Z myślą o mieszkańcach, a przede wszystkim dzieciach, przy placu zabaw posadzono drzewa tlenowe Oxytree, które wpływają na poprawę jakości powietrza, a poprzez ogromne rozmiary liści, chronią przed słońcem. Planowana jest też współpraca z Zespołem Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Bogdańczowicach.
Poza tym Lesaffre wspiera, nie tylko finansowo, liczne inicjatywy lokalne.
WD

Wstecz Sukces całego Las Vegas
Dalej Wróciły monety z wykopalisk