Rekord frekwencji na piwnym święcie


Przy miejscowym pałacu już po raz trzynasty odbył się Śląski Oktoberfest. W tym roku gości bawiło Radio Silesia.

Impreza odbyła się w miniony weekend – 28 i 29 września. Została zorganizowana przez Stowarzyszenie Rozwoju i Odnowy Wsi Pawłowice, którego prezeską jest Krystyna Płatek, sołtyskę Sarę Kulik, radę sołecką, Ochotniczą Straż Pożarną. Współorganizatorami byli Pałac Pawłowice oraz Klaster Dobrej Żywności Oleski Koszyk. To była impreza wyjątkowa, bo trzynasta, tym razem organizowana wspólnie z Radiem Silesia – mówił Beniamin Godyla, właściciel pałacu. – Staramy się co roku czymś zaskoczyć naszych gości, zaproponować coś nowego i ta formuła się sprawdza. W tym roku, mimo trzynastki, która mogła być pechowa, dopisało wszystko – pogoda, gwiazdy i goście. Zanotowaliśmy rekord frekwencji. Na Śląskim Oktoberfeście w Pawłowicach bawili się smakosze chmielowego trunku nie tylko z Opolszczyzny, ale także z Wielkopolski, województw łódzkiego i kujawsko-pomorskiego, a także spod czeskiej granicy i oczywiście goście z Niemiec.


Biesiadę prowadzili konferansjerzy Radia Silesia – Andrzej Miś i Marek Malarz Biesiadny – którzy nawiązali świetny kontakt z publicznością. Trzeba też przyznać, że obaj nie tylko mają „gadane”, ale potrafią także zaśpiewać, zabawić widzów anegdotką i wciągnąć ich do wspólnej zabawy.
W sobotę świętowanie rozpoczęło się tradycyjnie, a więc od odbicia pierwszej beczki piwa. Szpunt trzymał się mocno, a odbijający – Beniamin Godyla, Artur Kajkowski, przewodniczący Rady Miejskiej w Gorzowie Śląskim oraz Dariusz Mazurczak, dyrektor Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki w Opolu -nieźle musieli napracować się młotkiem, by zechciał puścić. A kiedy złocisty płyn wreszcie popłynął, lał się już niemal nieustannie przez dwa dni, zaś kufle krążyły między publiką.
Oczywiście odbył się też konkurs na Królową i Króla Oktoberfestu. W tym roku nieco zmieniono kryteria wyborów – liczył się nie tylko strój adekwatny do charakteru imprezy, ale także sprawność, szybkość i umiejętność picia piwa na czas. Tytuł zdobyli Beniamin Huć z Borek Małych (gm. Olesno) i Monika Mika z Lublińca.
Na scenie zaprezentował się prawdziwy „gwiazdozbiór” śląskiej muzyki. Koncertowanie rozpoczął Piotr Feszter, pochodzący z Radzionkowa, a od 30 lat mieszkający w Niemczech i tam robiący karierę. Oprócz niego wystąpili także: Mirosław Jędrowski, zespół Servoos, Grupa Muzyczna Time, Brygida i Robert Łukowscy, Banita Band, zespół A To My oraz Mariusz Kalaga.
W czasie Oktoberfestu można było nie tylko popróbować piwa – premierę miały wina z rocznika 2018 z miejscowej winnicy.
Wydarzenie było współfinansowane ze środków Samorządu Województwa Opolskiego.
MZ

Wstecz Od 20 lat mówią o historii
Dalej Bójcie się Mickiewicza