Mickiewicz międzynarodowy


Siatkarze I-ligowego UKS-u Mickiewicz rozegrali pierwszy w swej historii mecz międzynarodowy. W hali Ośrodka Sportu i Rekreacji podejmowali mistrza Zjednoczonych Emiratów Arabskich Al Ain Sport Game Club.

Atrakcyjna potyczka – zarówno dla zawodników i licznie przybyłych kibiców – miała miejsce w środę 4 września.
Skąd drużyna z Bliskiego Wschodu w Kluczborku?Była na obozie w Zabrzu i szukała sparingpartnera, by przed powrotem do kraju zagrać jeszcze jeden mecz kontrolny – tłumaczy Mariusz Łysiak, prezes i jednocześnie trener UKS-u Mickiewicz Kluczbork. – Postanowiliśmy z tej okazji skorzystać. O rywalu mamy jedynie szczątkowe informacje.
Al Ain Sport Game Club to markowa drużyna w swoim regionie.

Jest dwunastokrotnym mistrzem kraju, dziewięć razy zdobywała puchar – tłumaczy Józef Naim z Warszawy, organizator zgrupowania ekipy ZEA w Polsce.- W ubiegłym sezonie dotarła do finału mistrzostw krajów Zatoki Perskiej oraz półfinału mistrzostw Azji.
Goście to międzynarodowy team, mają w składzie kilku zagranicznych zawodników, zakontraktowanych przez szejków. Pepe Gonzalez to Hiszpan, Uros Lalic, Aleksa Pavic i Milos Ateljevic – Serbowie, zaś Taylor Hunt – Kanadyjczyk. Tego ostatniego nie było jednak na zgrupowaniu.
Przed przyjazdem do Kluczborka goście rozegrali dwa sparingi – przegrali 2:3 z AZS-em Częstochowa oraz zremisowali 2:2 z AZS-em AGH Kraków.
W trakcie powitania siatkarze Mickiewicza przekazali w prezencie wszystkim rywalom gadżety promujące gminę Kluczbork, zaś po I secie burmistrz Jarosław Kielar w asyście Józefa Goleni, członka zarządu klubu, wręczył upominek przedstawicielowi siatkarskiej federacji Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Przed meczem odegrane zostały hymny narodowe. Flagę gości na parkiet wnieśli: Szymon Stachurski, Filip Kaczor, Maciej Materniak i Jan Hryschuk, zaś biało-czerwoną: Dawid Folmer, Konrad Jantos, Kacper Durka i Jakub Durka.
Trenerzy obu zespołów umówili się na cztery sety. Premierowy od początku toczył się pod dyktando miejscowych – po ataku Łukasza Owczarza Mickiewicz wygrywał 4:1, a po asie serwisowym tego samego zawodnika 8:4. Później goście zbliżyli się na niebezpieczną odległość (12:11), jednak na krótko, bo po potężnym zbiciu leworęcznego Rafała Pawlaka i bloku Vladislava Loshakova gospodarze prowadzili 17:13, zaś po asie serwisowym tego pierwszego 20:16.
Końcówka była popisem kluczborczan – skuteczny blok zaliczyli Konrad Mucha i Łukasz Owczarz, w kolejnej akcji zapunktował ten drugi, zaś seta zakończył Dawid Bułkowski.
W początkowej fazie drugiej partii Mickiewicz wygrywał 9:5, ale goście wyrównali na 12:12, a następnie po raz pierwsze objęli prowadzenie 13:12. Gospodarze odzyskali pole, jednak ich przewaga nie była większa, niż 2 pkt. I ponownie rywale odrobili dystans, objęli prowadzenie 20:19 i później dwukrotnie mieli piłkę meczową – 24:22 i 26:25. Do wyrównania doprowadził Artur Pasiński, MVP niedawnych Akademickich Mistrzostw Polski w barwach Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Opolu, a dwa decydujące punkty miejscowi zdobyli blokiem (Łukasz Owczarz i Konrad Mucha oraz Konrad Mucha i Adam Parcej).
Przed trzecią odsłoną Józef Golenia przekazał fantastyczną wiadomość.

Flagę Polski i Zjednoczonych Emiratów Arabskich prezentowali młodzi adepci kluczborskiej siatkówki.

Prezydentowi klubu naszych gości bardzo się spodobało w Polsce – mówił działacz Mickiewicza. – Jest zachwycony postawą kluczborskich kibiców i zaprosił naszą drużynę na przyszły rok do Zjednoczonych Emiratów Arabskich na turniej. Zobowiązał się też do pokrycia kosztów przelotu i pobytu.
Trzeci set miał najbardziej wyrównany przebieg. Na świetlnej tablicy bardzo często widniał remis lub jedno-, góra dwupunktowa przewaga miejscowych, ale pod koniec rywale prowadzili 23:22. Wyrównał Rafał Pawlak, goście zepsuli zagrywkę, a mecz asem serwisowym zakończył Konrad Woroniecki, nowy kapitan kluczborskiego teamu.
W ostatniej partii Mickiewicz rozpoczął „odjazd” od stanu 7:7, kiedy to dwoma asami serwisowymi z rzędu popisał się Dawid Bułkowski. Później w taki sam sposób punkt zdobył Artur Pasiński i było 15:10. Od tego momentu miejscowi nie mylili się w ataku i – po akcjach Konrada Muchy oraz Łukasza Owczarza – wygrywali 21:11. Seta i mecz zakończył Dawid Bułkowski.

To był dla nas ważny sprawdzian przed zbliżającą się ligą – powiedział po spotkaniu środkowy Konrad Mucha. – Rywal był dla na zupełnie nieznany, nie wiedzieliśmy czego się po nim spodziewać. Pokazał momentami fajną siatkówkę, bardziej siłową. Nasza gra dziś falowała, zdarzały się nam przestoje, ale trenowaliśmy ostatnio na dużych obciążeniach. W kolejnych meczach powinno być już tylko lepiej.
Pierwszy w historii międzynarodowy pojedynek Mickiewicza sędziowali: Przemysław Ziółkowski, Marcin Krakowiak i Sebastian Konieczny.

Przy organizacji spotkania pomagali członkowie Fundacji Siatkarskiej Akademia Rozwoju Mucha Volley – wyjaśnił Maciej Sitek, dyrektor Mickiewicza.
Andrzej Szatan

Wstecz Czytali osiem nowel
Dalej Czarowali niezwykłymi smakami