W urzędzie będzie cieplej


Trwa termomodernizacja budynku urzędu miejskiego. Inwestycja będzie realizowana w dwóch etapach. Zadanie ma kosztować 872 tysiące złotych.O termomodernizacji urzędu myśleliśmy już od kilku lat – mówi Artur Tomala, burmistrz Gorzowa Śląskiego. – Elewacja budynku, zwłaszcza od strony podwórka, była w kiepskim stanie. Ta od głównego wejścia również wymagała poprawy. Chcieliśmy nie tylko zaoszczędzić na zużyciu energii elektrycznej i paliwa gazowego, ale także sprawić, by magistrat przyciągał potencjalnego petenta swoim wyglądem. Wiele innych samorządów miało te zadania już za sobą. Rozpoczęcie inwestycji było jednak uzależnione od pozyskania środków zewnętrznych.
Jeszcze w poprzedniej kadencji gmina złożyła wniosek do Regionalnego Programu Operacyjnego. Ze środków na dofinansowanie remontów budynków użyteczności publicznej można było otrzymać 500 tysięcy złotych.

Niestety, nie uwzględniono pewnych zakładanych przez nas kosztów, w związku z czym przyznano nam mniejsze dofinansowanie, bo w wysokości trzystu tysięcy złotych – wyjaśnia burmistrz Tomala. – Dlatego poprzednia rada miejska nie zgodziła się na dołożenie brakujących środków z naszego budżetu.
Kolejne starania o dotację zakończyły się już powodzeniem – gmina otrzymała pełną kwotę. W międzyczasie, aby zmniejszyć wydatki na tę inwestycję, zrezygnowano z zamontowania w budynku centralnego systemu klimatyzacji.

To obniżyło koszty o prawie czterysta tysięcy złotych – wyjaśnia włodarz Gorzowa Śląskiego. – W tej chwili szacunkowa wartość zadania to osiemset siedemdziesiąt dwa tysiące.
Inwestycja realizowana jest w dwóch etapach. Pierwszy ma kosztować 638 tys. złotych. Najpierw rozpoczęto roboty od tyłu budynku.

Oprócz tego, że dociepliliśmy ściany, to wymieniliśmy okna na te o bardzo niskiej emisji cieplnej – informuje Artur Tomala. – Wstawione zostały drzwi i bramy do biur Zakładu Usług Komunalnych, który znajduje się na naszym terenie.
Ten etap miał być zakończony w tym roku. Niestety, nie będzie.

Wykonanie elewacji frontowej i bocznej musimy przenieść na przyszły rok – tłumaczy burmistrz Tomala. – Zakład Energetyczny nie zdążył ściągnąć linii zasilających, które są na budynku urzędu. Wnioskowaliśmy o to znacznie wcześniej, ale Tauron planuje w Gorzowie większą modernizację sieci, zdjęcie z wszystkich budynków, także prywatnych i komunalnych, konstrukcji, które są przytwierdzone do ścian i służą do zasilania kolejnych domów. Zostanie to zmienione na infrastrukturę podziemną. Mam informację, iż wykonawca zrobi to najwcześniej na początku przyszłego roku. Dlatego część termomodernizacji musi zostać wstrzymana. Zwróciliśmy się więc do marszałka województwa o przedłużenie terminu rozliczenia tego zadania.
Do tej pory wykonano roboty o wartości 412 tys. zł.
Drugi etap, którego szacunkowy koszt to 233 tys. złotych, zakłada renowację pokrycia dachowego, montaż instalacji fotowoltaicznej i wymianę wewnętrznego oświetlenia na ledowe. Wkrótce zostanie ogłoszony przetarg na to zadanie.
Odnowiony budynek urzędu z pewnością będzie przyciągał wzrok, czego nie można powiedzieć o sąsiadującej z nim poczcie. Jej wygląd pozostawia wiele do życzenia. Mieszkańcy mówią – szpetota.

Na sesji rady miejskiej poprosiłem radnych o zgodę na wykonanie wyliczeń kosztów dokumentacji modernizacji elewacji tego budynku, a także wymiany wentylacji w nim – tłumaczy Artur Tomala. – Taką zgodę otrzymałem.
AS

Wstecz Świat z innej perspektywy
Dalej Śladami Huty Kluczborskiej