Jak biedny stał się bogatym


Byczyna znalazła się na 4. miejscu w kraju wśród 597 gmin sklasyfikowanych w kategorii „Miasta inne” w rankingu Pisma Samorządu Terytorialnego „Wspólnota” na najbogatsze samorządy 2018 roku.

Za miernik przyjęto roczne dochody budżetu danego samorządu podzielone przez liczbę mieszkańców. Otrzymany w ten sposób wskaźnik stał się podstawą rankingu. Dla Byczyny wskaźnik ten wyniósł 8 044,98 zł na jednego mieszkańca. Jest to zaskakujące, ponieważ do tej pory o Byczynie mówiło się bardzo dużo jako o gminie zajmującej 3. miejsce pod względem zadłużenia. Według rankingu Ministerstwa Finansów wynosiło ono około 12 tysięcy złotych na jednego mieszkańca.
Jak to się stało, że z nędzarza gmina stała się krezusem? Oczywiście tych dwóch różnych rankingów nie można porównywać, ponieważ dotyczą innej tematyki. Zestawmy więc, to co jest porównywalne, czyli obecny ranking „Wspólnoty” z rankingiem za 2017 r. Wtedy Byczyna sklasyfikowana była na 262. miejscu z dochodem 2863,30 zł. Rodzi się pytanie: Jak w ciągu roku dochody na jednego mieszkańca wzrosły o ponad 5 tys. zł? Odpowiedź znajdujemy we „Wspólnocie”, która pisze: „Rozwiązaniem tej zagadki jest przede wszystkim wpływ w wysokości 47 milionów zł (więcej niż cały budżet miasta w ubiegłym roku!) (…). Było to związane z umowami sprzedaży udziałów przez gminę i tworzeniem spółki Rycerska Byczyna. RIO w Opolu w uchwale z 25 kwietnia traktuje cały dość skomplikowany proces jako przejaw „kreatywnej księgowości”(…). Chodzi więc raczej o chwilową, związaną z meandrami zapisów księgowych, a nie stałą poprawę pozycji miasta w naszym ran- kingu. Niestety, tak szybkich, skutecznych dróg na skróty do podnoszenia faktycznego poziomu zamożności, jak dotychczas nie wymyślono!”.
Wspomniane w artykule „Wspólnoty” 47 mln zł to pieniądze, które wpłynęły do budżetu gminy ze spółki Rycerska Byczyna. W olbrzymiej większości przeznaczone one zostały na spłatę długu zaciągniętego w Komunalnym Funduszu Inwestycyjnym Zamkniętym w 2017 r. i w żaden sposób nie wpłynęły na wzrost zamożności gminy. Pieniądze te są częścią 65 mln, które gmina na rzecz spółki Rycerska Byczyna wtedy pożyczyła.
-Żadnego sukcesu oczywiście nie było – komentuje 4. miejsce Byczyny w rankingu burmistrz Iwona Sobania. – Nikt tu nie brał pod uwagę zadłużenia gminy. Na koncie spółki cały czas jeszcze mamy pieniądze, więc wydawać by się mogło, że jesteśmy gminą dobrze sytuowaną.

  1. pod względem zamożności gmina Byczyna w kategorii „Miasta inne” na dzień 2 sierpnia 2019 r. ma ponad 77 mln długu, w tym 52 mln w KFIZ-ie.
    EW
Wstecz Ponad 11 litrów krwi
Dalej Pizza musi oddychać