Dominik wicemistrzem świata


Kadra Polski na mistrzostwach świata modeli NS zdobyła sześć medali. Dwa – srebro i brąz – wywalczył dobrodzienianin Dominik Brylka.

Pewnie mało kto wie, że dobrodzieńscy modelarze w swojej kolekcji mają już aż dziewięć medali mistrzostw świata! Pięć – dwa złota, dwa srebra i brąz należą do Dominika Brylki, dwa srebrne do jego starszego brata – Beniamina, srebro do ich taty – Krystiana i złoto do Marcina Ochmana. Trochę się już tego uzbierało – mówi Krystian Brylka, instruktor sekcji modelarskiej, która działa pod egidą Dobrodzieńskiego Ośrodka Kultury i Sportu, i w mieście stolarzy ma już ponad 50-letnią tradycję.
Modelarze zamiast bawić się na Dniach Dobrodzienia, pojechali do miasta Bank na Węgrzech, położonego 50 kilometrów od Budapesztu, by walczyć o medale. W 17-osobowej kadrze Polski znalazło się aż trzech reprezentantów Dobrodzienia: Dominik Brylka, Łukasz Joszko i Marcin Ochman. Polacy wywalczyli w sumie sześć medali.

Dwa przywieźliśmy do Dobrodzienia, należą do Dominika, nie muszę więc się bać o posadę instruktora, bo sukcesy są – śmieje się pan Krystian.
Dominik, który w tym roku będzie miał osiemnaście lat, po raz ostatni na mistrzostwach świata startował jako junior.

W modelach silnikowych startowałem naszym krajowym holownikiem Herkules, który budowałem kilka lat – opowiada Dominik Brylka.
Nim jednak modele zostały puszczone na wodę, sędziowie oceniali ich wykonanie.

Na wodzie poradziłem sobie świetnie, zdobyłem maksymalne sto punktów – opowiada dobrodzienianin. – Niestety, mój statek uzyskał niższe noty niż ten należący do Chińczyka. I zamiast złota zdobyłem srebro, ale i tak się cieszę.
W kategorii żaglówek Dominik startował szwedzkim jachtem regatowym, budowanym 1,5 roku. Cztery lata temu w mistrzostwach świata na Węgrzech wywalczył nim złoto, przed dwoma laty w Polsce – także złoto.

Tym razem żaglowiec miał awarię, udało się ją usunąć, ale już nie nadrobiłem straty do rywali i zająłem trzecie miejsce – opisuje modelarz.
Bardzo dobre starty zaliczył również junior Łukasz Joszko, zdobywając 6. i 16. lokatę. Senior – 22-letni Marcin Ochman był 6. i 15.

Potęgą modelarstwa są Rosjanie i Chińczycy, i to oni zgarnęli większość medali – dodaje Krystian Brylka. – Nam udało się wywalczyć sześć, ale to naprawdę bardzo dobry wynik. Zważywszy na to, że w zawodach udział wzięło czterysta osób i niektórzy startowali kilkoma modelami. Poza tym w tym roku poziom był bardzo wysoki.
Dobrodzieńscy modelarze dziękują za wsparcie finansowe Urzędowi Miejskiemu w Dobrodzieniu i Starostwu Powiatowemu w Oleśnie.

Bez niego ten wyjazd byłby niemożliwy – dodaje pan Krystian. – Staraliśmy się godnie zaprezentować Dobrodzień oraz powiat oleski i chyba nam się to udało, przywieźliśmy dwa medale z imprezy o światowej randze.
MK

Wstecz Tu tworzyli historię
Dalej Szukają stylu i brzmienia