Mistrz znów niepokonany


Adam Sokołowski, który o sporcie wie niemal wszystko, po raz kolejny okazał się niepokonany. Wygrał ogólnopolski turniej wiedzy poświęcony 100-leciu polskiej piłki nożnej.

Turniej, któremu patronował Polski Związek Piłki Nożnej, odbył się w sobotę 13 lipca w Dzierżoniowie, który jest miastem partnerskim Kluczborka. Wystartowało 22 zawodników z całej Polski. Tytuł mistrza zdobył kluczborski notariusz Adam Sokołowski, który zgromadził 97 punków na 100.

Łatwo nie było – podsumowuje mistrz. – Poziom był bardzo wysoki – drugi w kolejności zawodnik miał 92 punkty, a trzeci 91. Zawsze staram się być na tyle przygotowany, żeby wygrać. Znam swoich przeciwników, bo przeważnie startują niemal ci sami.
Pan Adam przyznaje, że do rywalizacji przygotowywał się dwa miesiące.

Piłki nożnej nie lubię – mówi. – Zniechęca mnie to, co robią polscy kibice piłki nożnej, którzy gdzie nie jadą, tam są rozróby. Żal mi też, że polska piłka tak podupadła. Lata 70. i 80 to był złoty dla niej czas. Same sukcesy, coś fajnego, chociaż nie było takich pieniędzy jak teraz. Niestety, to już chyba nie wróci. To nie motywuje, ale wiedzę trzeba mieć. Pytania były bardzo szczegółowe, chociaż fajne, bo przekrojowe, obejmujące mistrzostwa świata, mistrzostwa Europy, igrzyska i ligę polską. Ogólnie dużo wyliczanek.
Kluczborczanin pomylił się w trzech odpowiedziach.

Trzeba było wymienić nazwiska pięciu polskich piłkarzy, którzy w plebiscycie „Przeglądu Sportowego” na sportowca roku znaleźli się w pierwszej dziesiątce – relacjonuje Adam Sokołowski. – Czterech wymieniłem – Młynarczyka, Tomaszewskiego, Szymkowiaka i Dudka. Piątego nie mogłem sobie przypomnieć. Chodziło o Albańskiego, który grał przed wojną.
Kolejne podchwytliwe dla kluczborczanina pytanie brzmiało: Podaj nazwiska polskich selekcjonerów, którzy prowadzili reprezentację w co najmniej 50 meczach.

Pamiętałem, że w gronie tym byli Piechniczek, Górski, Strelau, Nawałka, a zapomniałem o Pawle Janasie – mówi pan Adam. – Trzeci błąd zrobiłem przy Bońku. Należało napisać, ile meczów rozegrał w reprezentacji, ile strzelił bramek i ile razy wystąpił jako selekcjoner. Odpowiedziałem, że meczów było 80, 24 bramki, ale pomyliłem się w ostatnim – napisałem, że poprowadził siedem meczów jako selekcjoner, a było ich pięć.
Oprócz części teoretycznej, była też praktyczna, w której uczestnicy musieli m.in. wykazać się celnością w strzałach na minibramkę.

Mimo że byłem jednym z najstarszych zawodników, trafiłem trzy razy – relacjonuje mistrz. – Wygrana w konkursie sprawnościowym ucieszyła mnie jeszcze bardziej, niż w teoretycznym. Jakbym tak potrenował, to może bym jeszcze zagrał w kluczborskim MKS-ie – dodaje ze śmiechem.
Mimo sukcesów, pan Adam wakacji i plażowania nie planuje. Niebawem rozpocznie przygotowania do kolejnych zmagań, które zaplanowane zostały na jesień.

W tym roku przypadają też setne rocznice powstania Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, Polskiego Związku Piłki Nożnej i Polskiego Komitetu Olimpijskiego – mówi. – Z tej okazji będzie organizowany turniej, w którym zamierzam wystartować.
W turnieju w Dzierżoniowie brał udział także Tadeusz Tymrakiewicz z Kluczborka, który uplasował się na 11. pozycji. MZ

Wstecz Druhowie czekają na volvo
Dalej Rodzinny spacer z pupilami