Tylu powrotów, co wyjazdów


Miejscowa Ochotnicza Straż Pożarna świętowała 100-lecie działalności. Z tej okazji sztandar jednostki udekorowany został Złotym Znakiem Związku OSP.

  • To co robicie, tę waszą służbę drugiemu człowiekowi, trzeba docenić i uszanować – mówił duchowny. – Niech wasz patron, święty Florian, wyprasza na dalsze lata służby potrzebne wam łaski.
    Po mszy ks. Kałdon poświęcił – zakupiony w 2018 roku – francuski samochód pożarniczy Renault Mitlander M-180, za kierownicę którego siadł Waldemar Pokorski.
  • W naszej straży kierowcą jestem od czterdziestu siedmiu lat – powiedział druh Pokorski.
    Główna część obchodów miała miejsce na placu przed remizą. Oprócz zaproszonych gości i mieszkańców wsi uczestniczyły w nich delegacje OSP z: Gorzowa Śląskiego, Wierzbia, Neapco Praszka, Żytniowa, Przedmościa, Praszki, Kowali, Gany, Skotnicy, Brzezin, Dalachowa i Jelonek. Sztandar jubilatki ze Strojca prezentowali druhowie: Grzegorz Pawelczyk, Grzegorz Rękowicz i Dawid Polak.
    Po wciągnięciu na maszt biało-czerwonej flagi (poczet sztandarowy tworzyli: Kamil Kiełbus, Krzysztof Szukała i Damian Polak) i odegraniu „Mazurka Dąbrowskiego” druhna Sylwia Pawelczak przybliżyła zebranym historię OSP w Strojcu.
  • Inicjatorem jej założenia był miejscowy nauczyciel, pan Kamosiński – mówiła Sylwia Pawelczak. – W początkowych latach straż dysponowała jedynie wiadrami na wodę oraz końmi z furmankami. Działka, na której znajduje się dziś remiza, została podarowana za symboliczną kwotę przez administratora majątku ziemskiego Grudzieczyzna.
    W 1923 roku rozpoczęto budowę remizy, a materiały podarował dyrektor kopalni rudy w Strojcu o nazwisku Kontkiewicz.
  • Remiza szybko stała się centrum kultury wsi – kontynuowała druhna Pawelczak. – Co roku w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia wystawiano przedstawienia przygotowywane i grane przez strażaków.
    Na czas II wojny światowej straż zawiesiła działalność – większość mieszkańców została wysiedlona. Pod koniec lat 40. zmodernizowano remizę. Obecny jej kształt i wygląd jest wynikiem rozbudowy, która miała miejsce w latach 70.
    Ważnym wydarzeniem w życiu jednostki było ufundowanie przez mieszkańców wsi w 1957 roku sztandaru.
    W ciągu lat zmieniał się sprzęt, jakim dysponowała jednostka.
  • Trąbkę sygnałową zastąpiła syrena, za fundusze zgromadzone przez członków straży zakupiono pierwszą motopompę – wspominała Sylwia Pawelczak. – Kolejna była nagrodą w zawodach byłego powiatu wieluńskiego.
    Wóz konny na gumowych kołach to już wspomnienie dawnych lat. Od 2005 roku jednostka dysponuje wozem bojowym marki Magirus. W 2014 roku – dzięki wsparciu gminy Praszka (130 tys. zł) – zakupiony został fabrycznie nowy samochód ratowniczo-gaśniczy Renault Master. W 2018 roku do strażackiej floty dołączył wspomniany Renault Mitlander. Jego zakup kwotą 80 tys. zł wsparła gmina.
    Oficjalnego przekazania wozu dokonali starszy brygadier Zygmunt Zalewski – członek Zarządu Wojewódzkiego Związku OSP w Opolu oraz burmistrz Jarosław Tkaczyński – prezes Zarządu Miejsko-Gminnego Związku OSP w Praszce. Dokumenty wozu odebrał Artur Pszenica – naczelnik OSP w Strojcu, a następnie przekazał je kierowcy Waldemarowi Pokorskiemu.
  • Życzę wam tylu samo powrotów, co wyjazdów – powiedział burmistrz Tkaczyński.
    W trakcie uroczystości st. bryg. Zygmunt Zalewski udekorował sztandar jednostki Złotym Znakiem Związku OSP, najważniejszym strażackim odznaczeniem.
    Grupa strażaków otrzymała złote, srebrne i brązowe medale „Za zasługi dla pożarnictwa”. Złotym uhonorowany został druh Tadeusz Polak.
  • Do wstąpienia w szeregi straży namówił mnie kolega – powiedział pan Tadeusz. – Teraz jest w niej dwóch moich wnuków.
    Wręczono też odznaki „Strażak wzorowy” oraz „Za wysługę lat”. Aż 60-letnim stażem może się pochwalić Władysław Włodarski.
  • Zapisałem się do straży zaraz po szkole podstawowej – wspominał odznaczony. – Na początku byłem sygnalistą, potem mechanikiem. W straży służył mój ojciec – do pożarów jeździł konnym wozem. Brat przez jakiś czas był komendantem.
    Listy gratulacyjne do strażaków ze Strojca skierowali Andrzej Borowski – prezes Zarządu Oddziału Wojewódzkiego OSP w Opolu oraz starosta oleski Roland Fabianek. Z kolei Agnieszka Szyniec – w imieniu marszałka Andrzeja Buły – przekazała „strażacki tort” – zestaw drobnego sprzętu.
    Statuetki z podziękowaniami za długoletnią współpracę z OSP odebrali: Eleonora Gędek – była instruktorka świetlicy wiejskiej i Jan Gędek – przez 20 lat sołtys wsi. Wyróżnienie takie otrzymał też Jan Jarząb – wieloletni radny Strojca.
    Do OSP w Strojcu należy 60 druhów.
    • Dwudziestu jest w czynnej służbie – wyjaśnił Leszek Pokorski, od 9 lat prezes jednostki.
      Od 10 lat działa też Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza. Obecnie należy do niej 12 dziewcząt i chłopców: Tamara Antosik, Patrycja Pokorska, Roksana Morawiak, Faustyna Kowalczyk, Wiktoria Skowron, Zuzanna Skowron, Emilia Jurczyk, Dominik Dziuba, Kamil Pawelczak, Bartosz Olszowy, Dawid Pawelczak, Wiktor Pokorski.
      Dowódcą uroczystości był Janusz Jarząb – wiceprezes Zarządu Oddziału Miejsko-Gminnego Związku OSP w Praszce, a prowadził ją druh Waldemar Przybyła – komendant gminny OSP w Praszce.
      Gośćmi strażaków byli także m.in.: st. bryg. Jarosław Zalewski – komendant powiatowy PSP w Oleśnie, wicestarosta Stanisław Belka – prezes Zarządu Oddziału Powiatowego Związku OSP w Oleśnie, Bogusław Łazik – przewodniczący Rady Miejskiej w Praszce. Andrzej Szatan

Jubileuszowe obchody, które miały miejsce w sobotę 29 czerwca, rozpoczęła Msza św. w intencji strażaków i ich rodzin. Sprawował ją ks. Jan Kałdon, proboszcz Parafii pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Strojcu.

Wstecz Pięćdziesiąt lat minęło
Dalej Znów poczuli się nastolatkami