Kolejne medale do kolekcji


Reprezentanci Kluczborskiego Klubu Karate z sukcesami startowali w ogólnopolskich zawodach dzieci. Wrócili także z medalami z mistrzostw Polski, potwierdzając przynależność do krajowej czołówki.

Jako pierwsi na macie sprawdzili się najmłodsi, którzy we wrocławskiej hali Orbita startowali – w stawce aż 1200 uczestników – w Ogólnopolskim Pucharze Dzieci.

– To najważniejsze w tym roku zawody dla zawodniczek i zawodników w wieku od pięciu do trzynastu lat – tłumaczy Ewa Maciborko z Kluczborskiego Klubu Karate.

Z kilkunastoosobowej grupy podopiecznych trenerów Andrzeja Olecha i Rafała Panaszka najlepiej spisał się Kacper Dawicki, który zajął 3. miejsce w kata.

– Po drodze pokonał liczną grupę swoich rówieśników – mówi Ewa Maciborko. – Dla niektórych członków naszej ekipy był to debiut w zawodach tej rangi.

Z kolei seniorzy, młodzieżowcy i juniorzy po raz kolejny potwierdzili krajową klasę. Uczynili to podczas mistrzostw Polski, które w dniach 21-22 czerwca rozgrywane były w Lublinie. Kluczborczanie aż 6-krotnie stawali na podium, zdobywając „krążki” we wszystkich trzech kolorach.

Najlepiej spisała się seniorka Alicja Zalecińska, która dwa razy była dekorowana medalami. W kumite zdobyła tytuł mistrzowski – pokonała swoją odwieczną rywalkę Agnieszkę Sajdutkę z Rzeszowa.

– Powtórzyła swój sukces z finału Polskiej Ligi Karate, który niedawno był w Kluczborku – przypomina trener Olech. – W Lublinie walka była zacięta i stała na bardzo wysokim poziomie. Do jej rozstrzygnięcia potrzebne były aż trzy rundy. Cała widowni koncentrowała się na tym pojedynku.

Do złota pani Alicja dorzuciła srebro w fuku-go (dwubój).

– Ala w tym sezonie jest w szczytowej formie – ocenia sensei Olech. – Ona po prostu „wymiata”. 

Dobry start zaliczył w Lublinie senior Dawid Rojowski. W kumite został wicemistrzem kraju, zaś w dwuboju zdobył brązowy medal.

–  Już w pierwszej walce rywal Dawida tak nieszczęśliwie spadł na jego nogę, że mocno stłukł mu kość śródstopia – relacjonuje trener Kluczborskiego Klubu Karate. – Podejrzewano nawet jej pęknięcie. Myślałem, że do będzie koniec mistrzostw dla naszego zawodnika, bo noga mu spuchła. Lekarze robili, co mogli. Kulejąc Dawid dotrwał do decydującej fazy zawodów, ale do finałowej walki w kumite nie przystąpił. Zdrowie jest ważniejsze. W tej sytuacji dwa medale to naprawdę spore osiągnięcie.

W sobotę 6 lipca kluczborczanin wystąpi w Zamościu w zawodach Pucharu Świata.

– Jedziemy z dużymi nadziejami, bo Dawid jest w tej chwili jednym z najlepszych zawodników na świecie – analizuje Andrzej Olech. – Po tej kontuzji z dnia na dzień czuje się lepiej. Trudno jednak powiedzieć, czy odzyska stuprocentową dyspozycję.

Wśród młodzieżowców debiutowała Karolina Gajewska, zdobywając srebro w kata.

– Przez mistrzostwami mówiłem, że sukcesem byłoby wejście do najlepszej czwórki – tłumaczy trener Olech. – Jest medal!

O brąz dorobek KKK wzbogaciła juniorka Martyna Jańska.

– To jej pierwszy medal w kumite – mówi trener Olech. – Liczę, że teraz Martyna złapie wiatr w żagle.

Kluczborczanki startowały również w turnieju drużynowym kata, a zespół tworzyły: Karolina Gajewska, Paulina Krupicka i Martyna Jańska.

– W ubiegłym roku zdobyły srebro wśród juniorek – przypomina   szkoleniowiec. – Teraz debiutowały w grupie seniorek i młodzieżowej, rywalizując z dużo starszymi zawodniczkami. W tej sytuacji czwarte miejsce to dobre osiągnięcie.

W tej samej konkurencji debiutował także juniorski skład: Michał Danielewicz, Maksymilian Klejn i Miłosz Panaszek. Zajął 5. miejsce.

AS

Wstecz Seniorska reaktywacja pod siatką
Dalej Burmistrz bez absolutorium